Piszesz do firmy pierwszy raz. Zacznij od tego, co u niej zauważyłeś
Wzór maila i wiadomości na LinkedIn z jednej prawdziwej obserwacji oraz prompt, który składa ją z Twojej notatki. Bez zmyślania i wytykania błędów.
Zacznij tutaj. Skopiuj wzór i uzupełnij go swoimi danymi.
Piszesz do firmy pierwszy raz. Zacznij od tego, co u niej zauważyłeś
Pobierz PDFLink do pobrania działa przez minutę. Jeśli wygaśnie, odśwież stronę.
Otwieram narzędzie…
Narzędzie przyjdzie mailem
Wpisz adres, a wyślę link. Po kliknięciu narzędzie otworzy się w tym miejscu, a ta przeglądarka zapamięta dostęp.
Mam kod z live'a
Ten prompt sprawdziliśmy w płatnej wersji czatu AI. W darmowych wersjach może działać słabiej: rozmowa jest krócej pamiętana, odpowiedzi bywają prostsze, a liczba wiadomości ograniczona. Jeśli AI ma naprawdę wykonać za Ciebie kawał pracy, a nie tylko pokazać, co potrafi, warto korzystać z płatnej wersji. To narzędzie do poważnej pracy.
Jak korzystać
- Wybierasz drogę: szablon do wypełnienia ręcznie albo prompt, który składa wiadomość z Twojej notatki.
- W prompcie uzupełniasz pola. Zamiast imienia i nazwiska wpisujesz stanowisko i rodzaj firmy.
- AI najpierw ocenia, czy obserwacja daje dobry powód do napisania. Jeśli nie daje, mówi to wprost i podpowiada, jakiego faktu szukać.
- Potem oddziela to, co zauważyłeś, od tego, co tylko przypuszczasz, i pisze krótki mail albo wiadomość na LinkedIn zakończoną jednym pytaniem.
- Przepisujesz wiadomość swoimi słowami i sprawdzasz każde zdanie.
Jak sprawdzić wynik: pierwsze zdanie po „Dzień dobry” jest o kliencie, nie o Tobie. Klient może sam sprawdzić to, co zauważyłeś. Problem brzmi jak przypuszczenie, nie jak wyrok. Jest jedno pytanie o konkretną sytuację i nie ma prośby o spotkanie.
Przykład (fikcyjny)
Tomek sprzedaje klimatyzację z montażem i serwisem. Na stronie firmy, która prowadzi pizzerię, przeczytał, że w czerwcu otwiera ona drugi lokal.
Tak by napisał kiedyś: „Nazywam się Tomek, od lat montujemy klimatyzację. Gratuluję rozwoju! Chciałbym przedstawić naszą ofertę. Czy możemy się spotkać w tym tygodniu?”
Tak pisze teraz: „Dzień dobry, w aktualnościach na Państwa stronie przeczytałem, że w czerwcu otwierają Państwo drugi lokal. Przy nowym lokalu klimatyzację często zamawia się na końcu i montaż wypada w ostatnim tygodniu przed otwarciem. Nie wiem, czy u Państwa też. Robimy pomiar jeszcze w czasie wykończenia i montujemy w terminie uzgodnionym z ekipą, żeby klimatyzacja nie przesuwała otwarcia. Jak to wyglądało przy otwarciu pierwszego lokalu?”
Po czym poznasz, że pomaga
Licz odpowiedzi, w których klient pisze coś o swojej sytuacji, a nie tylko „dziękuję, nie”. Liczba otwarć maila tu niewiele mówi.
Co dalej
Gdzie szukać obserwacji i jak mówić o tym, co znalazłeś, bez wytykania.
Cała budowa maila do firmy, z którą jeszcze nie rozmawiałeś.
Gdzie to miejsce w całym procesie

Przed: wiesz, do jakich firm piszesz i z jakim problemem możesz im pomóc. Bez tego trudno ocenić, czy obserwacja ma związek z Twoją ofertą.
Teraz: zamieniasz jedną prawdziwą obserwację w krótką wiadomość, która pyta, a nie ocenia.
Po: jeśli klient odpowie, rozmowa zaczyna się od jego sytuacji, nie od Twojej prezentacji. Jeśli powie, że temat go nie dotyczy, to też jest odpowiedź. Nie naciskasz.
Jak robi się to w uporządkowanej firmie
Handlowiec zapisuje przy każdej firmie, co zauważył, gdzie i kiedy. Zanim napisze, sprawdza dwie rzeczy: czy obserwacja łączy się z problemem, przy którym jego firma pomaga, i czy wolno mu użyć tego kanału. Zasady kontaktu firma ustala raz, razem z osobą, która zna prawo.
Z czasem zespół wie, które obserwacje prowadzą do rozmów przy jego ofercie, a które tylko dobrze wyglądają.

Zanim wyślesz
Kontakt z klientami prowadź zgodnie z przepisami. Jak to wygląda w praktyce B2B, opisałem tutaj: https://www.karoltabis.com/b2b-prospecting-a-pke-komunikacja-w-swietle-prawa-komunikacji-elektronicznej/
Wszystkie narzędzia