Klient mówi „za drogo”. Najpierw sprawdź, co ma na myśli
Jedna kartka A4 obok telefonu: pięć znaczeń „za drogo”, pytanie, które je rozdziela, i zdania do powiedzenia w każdej sytuacji.
Gotowe. Sprawdź skrzynkę: link do narzędzia jest w drodze. Nie widzisz go? Zajrzyj do spamu albo do zakładki „Oferty”.
Nie dotarł?
Masz już dostęp do tego narzędzia.
Ta przeglądarka pamięta Twój dostęp z linku w mailu.
Otwórz narzędzieMam kod z live'a

Jak to działa
Pobierz PDF
Link przyjdzie mailem.
Przeczytaj przed rozmową
Wydrukuj albo zapisz na telefonie.
Użyj w rozmowie
Instrukcja krok po kroku jest przy narzędziu.
Kiedy warto skorzystać
Za chwilę dzwonisz do klienta, który dostał ofertę, i spodziewasz się „za drogo”.
Klient już powiedział „za drogo”, a Ty masz ochotę od razu zejść z ceny.
Po rozmowie nie umiesz powiedzieć, czy klient nie miał pieniędzy, czy nie widział różnicy.
Kiedy nie wystarczy: gdy klient jasno podał twardy limit, na przykład „mamy zatwierdzone 45 tysięcy i ani złotówki więcej”. Wtedy nie pytasz, w stosunku do czego. Rozmawiasz o tym, co da się zrobić w tej kwocie, albo uczciwie mówisz, że w niej nie będziesz najlepszym wyborem.
Klient mówi „za drogo”. Najpierw sprawdź, co ma na myśli
Jedna kartka A4 obok telefonu: pięć znaczeń „za drogo”, pytanie, które je rozdziela, i zdania do powiedzenia w każdej sytuacji.
Jeśli „za drogo” kończy się rabatem u kilku osób w zespole, a nikt nie wie, co klient naprawdę miał na myśli, jedna kartka tego nie zmieni. Wtedy warto spojrzeć, jak wygląda rozmowa, zanim w ogóle padnie cena. Umów bezpłatną, 15-minutową rozmowę z Karolem
Wszystkie narzędzia