Klient powiedział „za drogo”. Sprawdź, co naprawdę usłyszałeś
Wklejasz do AI zdanie klienta i kontekst rozmowy. Dostajesz najwyżej dwa możliwe znaczenia „za drogo” i jedno pytanie, które mu zadasz.
Zacznij tutaj. Skopiuj prompt, uzupełnij pola na górze i wklej całość do nowej rozmowy z AI.
Klient powiedział „za drogo”. Sprawdź, co naprawdę usłyszałeś
Pobierz PDFLink do pobrania działa przez minutę. Jeśli wygaśnie, odśwież stronę.
Otwieram narzędzie…
Narzędzie przyjdzie mailem
Wpisz adres, a wyślę link. Po kliknięciu narzędzie otworzy się w tym miejscu, a ta przeglądarka zapamięta dostęp.
Mam kod z live'a
Ten prompt sprawdziliśmy w płatnej wersji czatu AI. W darmowych wersjach może działać słabiej: rozmowa jest krócej pamiętana, odpowiedzi bywają prostsze, a liczba wiadomości ograniczona. Jeśli AI ma naprawdę wykonać za Ciebie kawał pracy, a nie tylko pokazać, co potrafi, warto korzystać z płatnej wersji. To narzędzie do poważnej pracy.
Jak korzystać
- Kopiujesz prompt i uzupełniasz sześć pól. Usuwasz nazwiska, nazwy firm i poufne warunki.
- Wklejasz jedno zdanie klienta z krótkim opisem sytuacji, nie całą korespondencję.
- Czytasz odpowiedź. Najpierw dosłowne słowa klienta, potem najwyżej dwa możliwe znaczenia z pięciu: nie mam budżetu, konkurencja tańsza, nie widzę różnicy, nie widzę efektu, negocjuję, bo tak się robi.
- Bierzesz jedno pytanie i mówisz je własnymi słowami. Jeśli klient nie powiedział, z czym porównuje, zaczynasz od „W stosunku do czego?”.
- Zapisujesz, co klient odpowiedział. Dopiero wtedy wybierasz ruch.
Jak sprawdzić wynik: w odpowiedzi AI nie ma niczego, czego klient nie powiedział. Nie ma procentów „pewności” ani namawiania na rabat. Jeśli AI coś dopisało, wykreśl to i poproś o poprawkę.
Przykład (fikcyjny)
Tomek sprzedaje klimatyzację z montażem i serwisem. Oferta na trzy pomieszczenia: 16 000 zł. Klient: „Za drogo. W internecie widziałem klimę za połowę”. Tomek wkleja to do promptu.
AI zauważa, że klient sam podał punkt odniesienia, więc pytanie „W stosunku do czego?” nie jest potrzebne. Możliwe znaczenia: konkurencja tańsza albo nie widzę różnicy. Nie wiadomo, co jest w tamtej ofercie. Pytanie do klienta: „Co dokładnie jest w tamtej ofercie?”. Jeśli klient nie wie, czy jest tam montaż i serwis, Tomek pokazuje różnicę. Jeśli tamta oferta ma to samo, Tomek przyznaje, że cena może przeważyć, i pyta: „Gdyby cena była taka sama, kogo by Pan wybrał?”. Klient nie wątpi w sam pomysł. Wybiera dostawcę.
Po czym poznasz, że pomaga
Licz, ile razy po analizie wróciłeś od klienta z konkretnym powodem i uzgodnionym następnym krokiem. Ogólnikowe „klient mówi, że za drogo” się nie liczy.
Co dalej
Ta sama mapa na jednej kartce A4 obok telefonu, ze zdaniami do każdego znaczenia.
Wiesz już, o co zapytać. Przećwicz całą rozmowę, zanim wydarzy się naprawdę.
Gdzie to miejsce w całym procesie

Przed: zanim podasz cenę, pytasz, co jest dla klienta najważniejsze oprócz ceny. Wiesz, jaki ma problem i co z Twojej oferty będzie miał.
Teraz: oddzielasz to, co klient powiedział, od swoich przypuszczeń i wybierasz jedno pytanie.
Po: zadajesz pytanie, słuchasz i dopiero wtedy działasz. Pokazujesz różnicę, wracasz do efektu, zmniejszasz zakres, dajesz coś z półki albo ustalasz następny krok z datą. Czasem dobrym wynikiem jest uczciwe zakończenie.
Jak robi się to w uporządkowanej firmie
Handlowiec zapisuje słowa klienta dosłownie. Nie „klient mówi, że cena”, tylko „Za drogo, w internecie widziałem za połowę”. Powód „za drogo” trafia do notatki dopiero wtedy, gdy klient go potwierdził w rozmowie.
Gdy takich notatek jest kilkanaście, zespół widzi, które „za drogo” słyszy najczęściej. Jeśli to „nie widzę różnicy”, poprawia rozmowę przed ceną, a nie zasady rabatów.

Materiały i transkrypcja
Temat w całości omawiamy na live SalesJump #1 „Klient mówi: za drogo”.
Wszystkie narzędzia