Piszesz do firmy pierwszy raz. Zacznij od tego, co u niej zauważyłeś
Wzór maila i wiadomości na LinkedIn z jednej prawdziwej obserwacji oraz prompt, który składa ją z Twojej notatki. Bez zmyślania i wytykania błędów.
Gotowe. Sprawdź skrzynkę: link do narzędzia jest w drodze. Nie widzisz go? Zajrzyj do spamu albo do zakładki „Oferty”.
Nie dotarł?
Masz już dostęp do tego narzędzia.
Ta przeglądarka pamięta Twój dostęp z linku w mailu.
Otwórz narzędzieMam kod z live'a


Jak to działa
Skopiuj wzór
Jednym przyciskiem, w całości.
Dopasuj do siebie
Uzupełnij go swoimi danymi.
Użyj u klienta
Instrukcja krok po kroku jest przy narzędziu.
Kiedy warto skorzystać
Masz napisać do firmy, z którą jeszcze nie rozmawiałeś, i nie chcesz zaczynać od „nazywam się” i „chciałbym przedstawić”.
Zauważyłeś u klienta coś konkretnego: drugi lokal, nową osobę na stanowisku, ogłoszenie o pracy. Nie wiesz, jak z tego zrobić wiadomość, która nie brzmi jak wytykanie albo podlizywanie się.
Twoje wiadomości różnią się tylko imieniem i nazwą firmy, a odpowiedzi nie przychodzą.
Kiedy nie wystarczy: gdy obserwacja nie ma związku z tym, co sprzedajesz, jest tylko Twoją opinią („mają słabą stronę”) albo dotyczy czyjegoś życia prywatnego. Wtedy lepsza wiadomość nic nie da. Trzeba poszukać innego faktu. Nie pomoże też, jeśli nie wiesz, czy wolno Ci napisać do tej osoby.
Piszesz do firmy pierwszy raz. Zacznij od tego, co u niej zauważyłeś
Wzór maila i wiadomości na LinkedIn z jednej prawdziwej obserwacji oraz prompt, który składa ją z Twojej notatki. Bez zmyślania i wytykania błędów.
Jeśli przy kolejnych firmach nie znajdujesz niczego, co łączy się z tym, co sprzedajesz, problem zwykle nie leży w treści wiadomości. Wtedy warto wrócić do tego, do kogo piszesz i z jakim problemem. Umów bezpłatną, 15-minutową rozmowę z Karolem
Wszystkie narzędzia