Szef sprzedaży i prezes odpowiadają za co innego. Napisz do każdego inaczej
Trzy wzory pierwszej wiadomości: do szefa sprzedaży, do prezesa i do firmy szkoleniowej. Każdy z innym problemem, innym efektem i jednym pytaniem.
Zacznij tutaj. Skopiuj wzór i uzupełnij go swoimi danymi.
Szef sprzedaży i prezes odpowiadają za co innego. Napisz do każdego inaczej
Pobierz PDFLink do pobrania działa przez minutę. Jeśli wygaśnie, odśwież stronę.
Otwieram narzędzie…
Narzędzie przyjdzie mailem
Wpisz adres, a wyślę link. Po kliknięciu narzędzie otworzy się w tym miejscu, a ta przeglądarka zapamięta dostęp.
Mam kod z live'a
Ten prompt sprawdziliśmy w płatnej wersji czatu AI. W darmowych wersjach może działać słabiej: rozmowa jest krócej pamiętana, odpowiedzi bywają prostsze, a liczba wiadomości ograniczona. Jeśli AI ma naprawdę wykonać za Ciebie kawał pracy, a nie tylko pokazać, co potrafi, warto korzystać z płatnej wersji. To narzędzie do poważnej pracy.
Jak korzystać
- Wybierasz wzór do osoby, nie do tytułu na wizytówce. W małej firmie prezes bywa też szefem sprzedaży. Wtedy bierzesz jeden wzór i nie łączysz dwóch.
- Wpisujesz jeden fakt o firmie. Bez dopisywania, co z niego wynika.
- Podmieniasz pola w nawiasach. Problem piszesz jako przypuszczenie, z uczciwym „nie wiem, czy u Państwa też tak jest”.
- Zostawiasz jedno pytanie. Takie, na które ta osoba zna odpowiedź, bo dotyczy jej pracy.
- Czytasz na głos. Jeśli pierwsze słowa po „Dzień dobry” to nazwa Twojej firmy albo słowo „oferta”, zaczynasz od nowa.
Jak sprawdzić wynik: połóż obok siebie wiadomość do szefa sprzedaży i do prezesa. Jeśli różnią się tylko powitaniem, żadna nie jest jeszcze napisana do adresata. Różnić się mają problem, efekt i pytanie. To, co dajesz, zostaje takie samo.
Przykład (fikcyjny)
Marta pomaga firmom porządkować zapytania od klientów: kto za nie odpowiada i kiedy ma się odezwać.
Szefowi sprzedaży hurtowni, która szuka handlowców do nowego oddziału, pisze o zapytaniach bez opiekuna i pyta: „Jak dziś sprawdzają Państwo, czy żadne zapytanie nie zostaje bez następnego kroku?”.
Właścicielowi producenta mebli, który otworzył drugi salon, pisze o tym, czy widać, co dzieje się z zapytaniem do decyzji klienta. Pyta: „Po czym dziś oceniają Państwo, które zapytania kończą się sprzedażą?”.
Firmie szkoleniowej z nowymi terminami pisze o pytaniach, które krążą między ludźmi, i pyta, jak prowadzą takie zapytanie.
Po czym poznasz, że pomaga
Licz odpowiedzi, w których adresat pisze o swojej pracy: jak to u nich wygląda albo kto się tym zajmuje. Samo „proszę przesłać ofertę” się nie liczy. Pamiętaj, że wynik zależy też od tego, do kogo piszesz, nie tylko od treści.
Co dalej
Gdy nie masz jeszcze faktu o firmie. Wzór wiadomości opartej na jednej rzeczy, którą zauważyłeś u klienta, bez wytykania mu błędów.
Cała budowa pierwszego maila i prompt, który dopasowuje go do Twojej notatki o firmie.
Gdzie to miejsce w całym procesie

Przed: wybierasz, do kogo piszesz, i sprawdzasz, czy wolno Ci napisać tym kanałem. Znajdujesz jeden fakt o firmie.
Teraz: dopasowujesz problem, efekt i pytanie do tego, za co odpowiada adresat.
Po: gdy ktoś odpisze, nie wysyłasz od razu oferty. Dopytujesz, czy problem naprawdę u nich jest, kogo dotyczy i na jakim etapie decyzji jest firma. Gdy ktoś odmówi, przyjmujesz to.
Jak robi się to w uporządkowanej firmie
Zespół ma dla każdej roli jedną kartkę: za co ta osoba odpowiada, jaki problem zwykle czuje, jaki efekt ją interesuje i jakie pytanie ma sens. Handlowiec nie wymyśla wiadomości od zera, tylko zaczyna od kartki i jednego sprawdzonego faktu.
Odpowiedzi zapisuje dosłownie. Raz w miesiącu zespół poprawia kartki na podstawie tego, co ludzie naprawdę odpisali.

Wszystkie narzędzia