Klient prosi o ofertę? Zanim otworzysz PowerPointa, zadaj trzy pytania
Jedna kartka A4: co powiedzieć zamiast „już wysyłam”, trzy pytania przed napisaniem oferty i test, który zrobisz, zanim klikniesz „wyślij”.
Zacznij tutaj. Pobierz PDF i przeczytaj go przed rozmową.
Klient prosi o ofertę? Zanim otworzysz PowerPointa, zadaj trzy pytania
PDF do wydruku albo na telefon
Pobierz PDFLink do pobrania działa przez minutę. Jeśli wygaśnie, odśwież stronę.
Otwieram narzędzie…
Narzędzie przyjdzie mailem
Wpisz adres, a wyślę link. Po kliknięciu narzędzie otworzy się w tym miejscu, a ta przeglądarka zapamięta dostęp.
Mam kod z live'a
Ten prompt sprawdziliśmy w płatnej wersji czatu AI. W darmowych wersjach może działać słabiej: rozmowa jest krócej pamiętana, odpowiedzi bywają prostsze, a liczba wiadomości ograniczona. Jeśli AI ma naprawdę wykonać za Ciebie kawał pracy, a nie tylko pokazać, co potrafi, warto korzystać z płatnej wersji. To narzędzie do poważnej pracy.
Jak korzystać
- Zanim otworzysz PowerPointa, oddzwoń. Zamiast „Oczywiście, już wysyłam” powiedz: „Dziękuję za zapytanie. Dzwonię, bo mamy takie doświadczenie, że jeżeli przed przygotowaniem oferty zadam kilka pytań, to jest ona po prostu lepiej dopasowana. Mogę zadać trzy krótkie pytania?”
- Zapytaj o problem: „Co sprawiło, że zaczęli Państwo szukać tego rozwiązania właśnie teraz?”
- Zapytaj o wartość: „Co będzie dla Państwa najważniejsze przy porównywaniu ofert?”
- Zapytaj o efekt: „Po czym po wdrożeniu poznają Państwo, że ten projekt rzeczywiście się udał?”
- Jeszcze przed wysyłką zapytaj: „Jeżeli oferta będzie odpowiadała temu, czego Państwo szukają, jaki będzie następny krok?” Umów termin, kiedy razem ją omówicie.
Każdą odpowiedź zapisz jednym zdaniem w polu na kartce. Jeśli klient sam odpowiedział na któreś pytanie, nie zadawaj go drugi raz.
Jak sprawdzić wynik: zanim klikniesz „wyślij”, odpowiedz jednym zdaniem: dlaczego teraz, co jest dla klienta najważniejsze i po czym pozna sukces. Jeśli któreś pole jest puste, wysyłasz dokument w ciemno.
Przykład (fikcyjny)
Tomek montuje klimatyzację. Dostaje maila: „Proszę wysłać ofertę na klimatyzację do nowego biura. Wymagania w załączniku. Jutro do 16.” Kiedyś od razu siadłby do wyceny. Teraz oddzwania i zadaje trzy pytania. Przy drugim okazuje się, że najważniejszy jest termin. Ludzie wprowadzają się za sześć tygodni, a cena jest na drugim miejscu. Oferta Tomka zaczyna się więc od harmonogramu montażu, nie od cennika. Na koniec rozmowy umawiają się na omówienie oferty w czwartek o 10.
Gdy klient nie ma czasu na rozmowę
Masz trzy uczciwe wyjścia. Możesz wysłać materiał ogólny i napisać, jakie założenia przyjąłeś. Możesz poprosić mailem o minimum danych do wyceny. Możesz też powiedzieć wprost, że bez tych informacji trudno dobrze wycenić, i zaproponować krótki telefon. Bez nacisku.
Po czym poznasz, że pomaga
Policz, przy ilu wysłanych ofertach miałeś zapisane trzy odpowiedzi i datę omówienia. Potem sprawdź, ile z tych omówień rzeczywiście się odbyło. Po kilku tygodniach zobaczysz różnicę między ofertą wysłaną po rozmowie a ofertą wysłaną w ciemno.
Co dalej
Wklejasz notatkę z rozmowy, AI pokazuje, czego jeszcze nie wiesz.
Odhaczasz punkty, zanim dokument trafi do klienta.
Gdy potrzebujesz pełniejszej rozmowy niż trzy pytania.
Gdzie to miejsce w całym procesie

Przed: klient prosi o ofertę. Sprawdzasz, co już o nim wiesz, żeby nie pytać drugi raz.
Teraz: zamiast odruchowo wysyłać dokument, ustalasz problem, wartość i efekt oraz następny krok z datą.
Po: piszesz ofertę, która zaczyna się od tego, co klient nazwał najważniejszym. Wysyłasz ją z umówionym terminem omówienia.
Jak robi się to w uporządkowanej firmie
Każda oferta przypomina klientowi pięć rzeczy: jaki ma problem, jaki sposób rozwiązania wybraliście i dlaczego, jaką wartość dostaje, jaki efekt ma z tego wyniknąć i ile kosztuje następny krok. Nie liczy się długość dokumentu. Liczy się, żeby nie mówił tylko, kim jesteście, co sprzedajecie i ile to kosztuje. W notatce albo w systemie, w którym zapisujesz klientów, przy każdej ofercie są trzy zdania i data omówienia. Szef sprzedaży nie pyta „ile ofert wysłałeś?”, tylko „ile omówiłeś z klientem?”.

Materiały i transkrypcja
Artykuł z serii „20 minut z życia handlowca” o zdaniu „Proszę wysłać ofertę” jest w przygotowaniu. Link dodamy po publikacji.
Wszystkie narzędzia