Maile po spotkaniu lub webinarze. Każdy ma mieć swój powód
Pięć wzorów: potwierdzenie, przypomnienie, podsumowanie, materiał i zaproszenie do rozmowy. Z zasadą, kiedy maila nie wysyłać i kiedy zatrzymać serię.
Zacznij tutaj. Skopiuj wzór i uzupełnij go swoimi danymi.
Maile po spotkaniu lub webinarze. Każdy ma mieć swój powód
Pobierz PDFLink do pobrania działa przez minutę. Jeśli wygaśnie, odśwież stronę.
Otwieram narzędzie…
Narzędzie przyjdzie mailem
Wpisz adres, a wyślę link. Po kliknięciu narzędzie otworzy się w tym miejscu, a ta przeglądarka zapamięta dostęp.
Mam kod z live'a
Ten prompt sprawdziliśmy w płatnej wersji czatu AI. W darmowych wersjach może działać słabiej: rozmowa jest krócej pamiętana, odpowiedzi bywają prostsze, a liczba wiadomości ograniczona. Jeśli AI ma naprawdę wykonać za Ciebie kawał pracy, a nie tylko pokazać, co potrafi, warto korzystać z płatnej wersji. To narzędzie do poważnej pracy.
Jak korzystać
- Wybierasz plan. Jeden klient po spotkaniu to co innego niż wiele osób wokół webinaru. Nie wrzucasz ich do jednej wysyłki.
- Przy każdym mailu kończysz zdanie „Piszę, bo…”. Jeśli jedyne zakończenie to „minęło kilka dni”, nie wysyłasz.
- Sprawdzasz, na co odbiorca się zgodził.
- Kopiujesz wzór i podmieniasz pola w nawiasach. Wpisujesz tylko to, co naprawdę padło albo zostało obiecane.
- Wysyłasz test do siebie i usuwasz z listy osoby, które zrezygnowały, już się umówiły albo zamknęły temat.
Jak sprawdzić wynik: przeczytaj każdy mail oczami odbiorcy. Jeśli dowiaduje się z niego tylko tego, że czekasz, nie wysyłaj. Nikt, kogo nie było, nie dostaje „dziękuję za udział”.
Przykład (fikcyjny)
Tomek sprzedaje klimatyzację z montażem i serwisem. Po spotkaniu z kierownikiem administracji biurowca nie odpala pięciu maili. Tego samego dnia wysyła podsumowanie: on do czwartku przesyła porównanie dwóch wariantów serwisu, klient w piątek pokazuje je dyrektorowi finansowemu, w poniedziałek rozmawiają 15 minut. Potem dzwoni w sprawie tego ustalenia.
Przy webinarze dla administratorów biurowców jest inaczej. Potwierdzenie przychodzi od razu po zapisie, przypomnienie dzień wcześniej. Po webinarze wszyscy zapisani dostają jeden mail z listą i nagraniem, także ci, których nie było. Zaproszenie do rozmowy dostają tylko osoby, które same o nią poprosiły.
Po czym poznasz, że pomaga
Przy każdym mailu w serii umiesz dokończyć „Piszę, bo…” czymś innym niż upływ czasu. Po wydarzeniu licz odpowiedzi, w których ktoś pisze o swoim problemie, i umówione rozmowy. Jeśli rośnie liczba rezygnacji, seria jest za gęsta albo trafia do złych osób.
Co dalej
Gdy chcesz szybko napisać mail z ustaleniami zaraz po rozmowie z klientem.
Gdy piszesz do jednej osoby i potrzebujesz wiadomości do konkretnej sytuacji, nie serii.
Gdy po spotkaniu zapadła cisza i chcesz uczciwie zamknąć temat.
Gdzie to miejsce w całym procesie

Przed: na koniec spotkania ustalasz konkretny następny krok z datą. Przy webinarze formularz zapisu mówi wprost, jakie maile ktoś dostanie.
Teraz: wybierasz z pięciu wzorów te, które mają powód, i wysyłasz je tylko do osób, do których wolno.
Po: kto odpisał albo się umówił, wypada z serii i dalej rozmawiasz z nim sam. Kto zrezygnował, nie dostaje już nic. Gdy klient po spotkaniu milczy około trzech tygodni, uczciwie zamykasz temat.
Jak robi się to w uporządkowanej firmie
Przed każdym wydarzeniem zespół ma jedną kartkę: kto dostaje który mail, kiedy i po co, kto jest wyłączony i kto odpisuje na prośby o rozmowę. Osoby, z którymi handlowiec już rozmawia, nie dostają maili z serii.
Po spotkaniu z klientem nikt nie ustawia automatu. Handlowiec trzyma się terminu, który ustalił z klientem. Po każdym wydarzeniu zespół sprawdza rezygnacje i błędne wysyłki.

Wszystkie narzędzia