Temat Twojego maila brzmi jak „przypominam się”? Napisz, o jakiej sprawie piszesz
Wklejasz treść maila i to, co ustaliłeś z klientem. Dostajesz pięć prawdziwych tematów, wybór najlepszego i uwagę, gdy to sam mail wymaga poprawy.
Zacznij tutaj. Skopiuj prompt, uzupełnij pola na górze i wklej całość do nowej rozmowy z AI.
Temat Twojego maila brzmi jak „przypominam się”? Napisz, o jakiej sprawie piszesz
Pobierz PDFLink do pobrania działa przez minutę. Jeśli wygaśnie, odśwież stronę.
Otwieram narzędzie…
Narzędzie przyjdzie mailem
Wpisz adres, a wyślę link. Po kliknięciu narzędzie otworzy się w tym miejscu, a ta przeglądarka zapamięta dostęp.
Mam kod z live'a
Ten prompt sprawdziliśmy w płatnej wersji czatu AI. W darmowych wersjach może działać słabiej: rozmowa jest krócej pamiętana, odpowiedzi bywają prostsze, a liczba wiadomości ograniczona. Jeśli AI ma naprawdę wykonać za Ciebie kawał pracy, a nie tylko pokazać, co potrafi, warto korzystać z płatnej wersji. To narzędzie do poważnej pracy.
Jak korzystać
- Najpierw piszesz mail. Temat dobierasz do treści, nie odwrotnie.
- Kopiujesz prompt i uzupełniasz pięć pól. Usuwasz imiona, nazwiska, adresy mailowe, numery i poufne informacje.
- Dostajesz pięć tematów do tego jednego maila. Przy każdym widzisz, na którym fakcie się opiera i czy treść maila to dowozi.
- AI wskazuje temat, który najlepiej mówi, co klient znajdzie w mailu. Nie ten, który brzmi najbardziej sprzedażowo.
- Wysyłasz jeden mail. Pięć tematów to pięć propozycji, nie pięć wiadomości.
Jak sprawdzić wynik: w tematach nie ma daty, kwoty ani ustalenia, którego nie podałeś. Nie ma „Pilne”, wykrzykników ani „Re:” doklejonego do nowego maila. Każdy temat da się rozwinąć w zdanie „Piszę, bo…”. Jeśli AI coś dopisało, napisz: „Tego nie ustaliliśmy. Popraw bez tego.”
Przykład (fikcyjny)
Michał sprzedaje sprzątanie biur. Po spotkaniu z kierowniczką biura wie, że firma zajmuje od lutego dwa piętra, a obecna ekipa nie nadąża z drugim. Klientka rozważa dwa warianty: codziennie wieczorem albo trzy razy w tygodniu z dyżurem w dzień. Miała przesłać metraż drugiego piętra, terminu nie podała. Michał wysyła porównanie obu wariantów i prosi o metraż, bo bez niego nie poda ceny. Pierwszy pomysł na temat: „Przypomnienie: oferta”.
Propozycje idą w różne strony: „Drugie piętro: dwa warianty sprzątania”, „Porównanie dwóch wariantów sprzątania”, „Codziennie czy trzy razy w tygodniu?”, „Metraż drugiego piętra do wyceny”. Przy pytaniu o wybór wariantu AI zaznacza, że mail jeszcze o to nie prosi. Zamknięcia tematu w mailu nie ma, więc w zamian AI daje inny prawdziwy temat: „Czego potrzebuję do wyceny drugiego piętra”. Najlepszy jest „Metraż drugiego piętra do wyceny”, bo dokładnie o to mail prosi. Nie przejdzie „Pilne: wycena do piątku”, bo nikt nie ustalał piątku.
Po czym poznasz, że pomaga
Klient odpowiada w sprawie z tematu: przesyła dane, wybiera wariant, podaje termin albo mówi wprost, że temat odkłada. Przez dwa tygodnie zapisuj, na ile follow-upów dostałeś taką odpowiedź. Liczba otwarć niewiele tu mówi.
Co dalej
Gdy nie masz jeszcze treści maila. Napiszesz ją z notatki po rozmowie.
Gdy nie wiesz, jaki rodzaj wiadomości pasuje do Twojej sytuacji.
Gdy nie masz klientowi nic nowego do powiedzenia i czas uczciwie zamknąć temat.
Gdzie to miejsce w całym procesie

Przed: na koniec spotkania ustalasz, kto co zrobi i do kiedy. Potem piszesz mail, który wnosi coś nowego: informację, pytanie, następny krok albo uczciwe zamknięcie tematu.
Teraz: nazywasz w temacie sprawę klienta i sprawdzasz, czy treść maila to dowozi.
Po: wysyłasz jeden mail. Gdy klient nie odpowie, wracasz dopiero wtedy, gdy masz powód. Gdy powodu nie ma, zamykasz temat.
Jak robi się to w uporządkowanej firmie
Follow-up nie powstaje dlatego, że minęły trzy dni. Powstaje z ustalenia ze spotkania. Po każdej rozmowie w systemie, w którym zapisujesz klientów, jest data i konkretne działanie, więc temat maila wynika z tego zapisu. Nikt nie dokleja „Re:” do nowej wiadomości i nie pisze „Pilne”, gdy nic nie jest pilne. Kto nie umie nazwać sprawy w kilku słowach, poprawia treść maila, a nie tytuł.

Wszystkie narzędzia