Grzeczne zdania, które zamykają rozmowę z klientem. I co powiedzieć zamiast
Jedna kartka A4: dwanaście odruchowych zdań, po których klient kończy rozmowę, i co powiedzieć zamiast. Od pierwszego telefonu do powrotu po ofercie.
Gotowe. Sprawdź skrzynkę: link do narzędzia jest w drodze. Nie widzisz go? Zajrzyj do spamu albo do zakładki „Oferty”.
Nie dotarł?
Masz już dostęp do tego narzędzia.
Ta przeglądarka pamięta Twój dostęp z linku w mailu.
Otwórz narzędzieMam kod z live'a

Jak to działa
Pobierz PDF
Link przyjdzie mailem.
Przeczytaj przed rozmową
Wydrukuj albo zapisz na telefonie.
Użyj w rozmowie
Instrukcja krok po kroku jest przy narzędziu.
Kiedy warto skorzystać
Klient odpowiada „dobrze”, „nie wiem” albo „proszę wysłać na biuro”, a Ty nie wiesz, jak pociągnąć rozmowę dalej.
Po rozmowie zostaje Ci „było miło”, ale nie wiesz, o co klientowi naprawdę chodziło.
Szykujesz się do rozmowy, w której spodziewasz się „za drogo” albo „muszę się zastanowić”.
Wracasz myślami do rozmowy, która się urwała, i szukasz zdania, po którym to się stało.
Kiedy nie wystarczy: przy reklamacji, awarii albo pracy, której naprawdę nie wykonano. Tam ładniejsze zdanie nic nie da. Potrzebna jest naprawa i konkretny termin. Kartka nie zastąpi też rozmowy o problemie klienta. Pokazuje tylko, jak nie zamknąć jej jednym odruchowym zdaniem.
Grzeczne zdania, które zamykają rozmowę z klientem. I co powiedzieć zamiast
Jedna kartka A4: dwanaście odruchowych zdań, po których klient kończy rozmowę, i co powiedzieć zamiast. Od pierwszego telefonu do powrotu po ofercie.
Jeśli te same odruchy słychać u kilku osób w zespole, a klienci w wielu rozmowach zgłaszają te same wątpliwości, jedna kartka tego nie zmieni. Wtedy warto spojrzeć, jak zespół prowadzi klienta od pierwszej rozmowy do decyzji. Umów bezpłatną, 15-minutową rozmowę z Karolem
Wszystkie narzędzia