SalesJump Wszystkie narzędzia

Grzeczne zdania, które zamykają rozmowę z klientem. I co powiedzieć zamiast

Jedna kartka A4: dwanaście odruchowych zdań, po których klient kończy rozmowę, i co powiedzieć zamiast. Od pierwszego telefonu do powrotu po ofercie.

Zacznij tutaj. Pobierz PDF i przeczytaj go przed rozmową.

Otwieram narzędzie…

Jak korzystać

  1. Przed rozmową wybierz dwa, trzy wiersze, które najpewniej się przydadzą. Nie ucz się całej tabeli na pamięć.
  2. Przeczytaj zdania z prawej kolumny na głos. Jeśli brzmią obco, powiedz je po swojemu, ale zostaw sens.
  3. W rozmowie łap moment, w którym masz ochotę powiedzieć zdanie z kolumny „odruch”. Te zdania padają w wielu rozmowach. Zatrzymaj się i zapytaj, zamiast zgadywać.
  4. Słuchaj odpowiedzi. Sprawdź, w co klient wątpi: w sam pomysł, w szczegóły czy w wybór dostawcy i cenę. Dopiero potem odpowiadaj.
  5. Czego nie wiesz, tego nie obiecuj. Powiedz: „Nie chcę zgadywać. Sprawdzę i odpowiem do…” i podaj termin, którego dotrzymasz.

Jak sprawdzić wynik: po rozmowie opisz problem klienta jego słowami, w trzech zdaniach. Jeśli potrafisz, słuchałeś. Jeśli w notatce masz tylko „klient się zastanawia”, zabrakło jednego pytania.

Przykład (fikcyjny)

Tomek sprzedaje klimatyzację z montażem i serwisem. Dzwoni do kierowniczki biura, która zapytała o przegląd. Pyta: „Jak u Państwa wygląda serwis klimatyzacji?”. Słyszy: „Dobrze”. Kiedyś zadałby kolejne szerokie pytanie. Teraz zawęża: „Jak to wyglądało ostatnio, kiedy klimatyzacja przestała działać?”.

Kierowniczka opowiada, że w lipcu w sali od południa przez tydzień nie dało się pracować, bo serwis przyjechał dopiero po pięciu dniach. Tomek nie zmienia tematu: „Zatrzymam się przy tym, co Pani powiedziała. Po czym dokładnie to widać?”. Dowiaduje się, że dwa spotkania z klientami przeniesiono do kuchni. Teraz wie, po co klientka pyta o przegląd i co będzie dla niej ważne.

Po czym poznasz, że pomaga

Licz rozmowy, po których umiesz zapisać, o co klientowi naprawdę chodziło. Zapisuj też, ile razy rabat albo „oczywiście, już wysyłam” padło, zanim zadałeś pytanie. Ta liczba powinna spadać.

Co dalej

Gdzie to miejsce w całym procesie
Co powiedzieć klientowi zamiast „to kiedy mogę zadzwonić?”, gdy słyszysz „muszę się zastanowić”: nad czym konkretnie?

Przed: wiesz, czego jeszcze nie wiesz o kliencie, i wybierasz pytania na rozmowę.

Teraz: w trudnym momencie zamiast odruchowego zdania pytasz, co klient ma na myśli, i odpowiadasz faktem.

Po: zapisujesz prawdziwy powód słowami klienta i jeden następny krok: co, kto i do kiedy.

Jak robi się to w uporządkowanej firmie

Handlowcy nie uczą się jednej „złotej riposty” na wszystko. Zespół zbiera zdania, które klienci naprawdę mówią, i sprawdza, co się za nimi kryje. Raz w miesiącu wracacie do notatek: które wątpliwości wracają najczęściej i na jakim etapie rozmowy padają. Jeśli wciąż te same, poprawiacie ofertę albo rozmowę przed ceną, a nie tylko słowa. Przełożony, rozmawiając z handlowcem o spotkaniu, pyta, co klient miał na myśli, a nie, czy padło „właściwe zdanie”.

Czego nie mówić klientowi, który prosi o ofertę: zamiast „już wysyłam” zapytaj, czy możesz zadać trzy krótkie pytania
Zapisz sobie na telefonie albo podaj dalej. Pobierz obrazek

Materiały i transkrypcja

Większość par zdań na kartce pochodzi z artykułów serii „20 minut z życia handlowca”.