SalesJump Wszystkie narzędzia

Właściciel firmy słucha, kiwa głową i nie kupuje. Sprawdź swoje słowa

Jedna kartka z trzema rodzajami słów, po których właściciel firmy przestaje słuchać. Obok każdego prostszy zamiennik i pytanie, które pozwala rozmawiać dalej.

Wyślę Ci narzędzie mailem, za darmo

Kim jesteś w sprzedaży?

Link przyjdzie na ten adres. Ten mail to dostawa narzędzia, zgoda na wiadomości jest osobna i nie jest potrzebna. Polityka prywatności

Mam kod z live'a

Jak rozmawiać z właścicielem firmy: ściąga z zakazanymi słowami i tym, co powiedzieć zamiast nich

Co dostajesz

Jak rozmawiać z właścicielem firmy: ściąga z zakazanymi słowami i tym, co powiedzieć zamiast nich
  • Słowa z branży, które właściciel słyszy jako Twoje narzędzia, a nie swój problem
  • Slogany i obietnice, których lepiej nie mówić, zanim ich nie sprawdzisz
  • Prosty zamiennik i pytanie do klienta przy każdym słowie
  • Wzór zdania: co zauważyłeś, jaki problem, co zmienicie, jaki efekt
  • Krótki test zdania przed rozmową albo wiadomością

Jak to działa

  1. Bierzesz swoje zdanie

    To, którym zwykle opisujesz właścicielowi, co robicie.

  2. Szukasz słów z kartki

    Żargon, slogany i obietnice podmieniasz na zamienniki z tabeli.

  3. Układasz zdanie od nowa

    Co zauważyłeś, jaki problem z tego wynika, co możecie zmienić i jaki efekt da się sprawdzić.

  4. Kończysz pytaniem

    Takim, na które właściciel umie odpowiedzieć, bo dotyczy jego firmy.

Kiedy warto skorzystać

Rozmawiasz albo piszesz do właściciela, który nie zna Twojej branży od środka

Właściciel po Twoim opisie prosi o materiały na maila albo milknie

Poprawiasz pierwszą wiadomość, opis oferty albo zdanie o efekcie

Kartka nie zastąpi znajomości pracy klienta. Zamiennik bez jego prawdziwego problemu brzmi jak kolejny slogan.

Właściciel firmy słucha, kiwa głową i nie kupuje. Sprawdź swoje słowa

Zanim powiesz właścicielowi o swoich narzędziach, powiedz mu o jego firmie.

Wyślij mi narzędzie

Jeśli cała oferta, strona i wiadomości mówią o tym, czego używacie, a nie o tym, co zmienia się u klienta, poprawa jednego zdania nie wystarczy. Wtedy warto najpierw ustalić, co firma naprawdę zmienia u klientów, i dopiero to opisać zwykłymi słowami. Umów bezpłatną, 15-minutową rozmowę z Karolem