SalesJump Wszystkie narzędzia

Właściciel firmy słucha, kiwa głową i nie kupuje. Sprawdź swoje słowa

Jedna kartka A4: słowa branżowe, slogany i obietnice, które zamykają rozmowę z właścicielem firmy, a obok proste zamienniki i pytania.

ok. 10 minut na przepisanie trzech zdań

Zacznij tutaj. Kliknij „Pobierz PDF”, wydrukuj kartkę i przepisz według niej jedno zdanie, którym zwykle opisujesz, co robicie.

Otwieram narzędzie…

Jak uruchomić

Pobierz PDF i wydrukuj go na jednej kartce A4 albo trzymaj otwarty obok wiadomości, którą piszesz. Przed rozmową przejrzyj tabelę i zaznacz słowa, których sam używasz najczęściej. W rozmowie nie czytaj kartki klientowi: miej w głowie dwa, trzy zamienniki i jedno pytanie.

Przebieg i zasady

  1. Weź zdanie, którym zwykle opisujesz właścicielowi, co robicie. Najlepiej trzy, których używasz najczęściej.
  2. Znajdź w nich słowa z tabeli: żargon, slogany i obietnice, których jeszcze nie sprawdziłeś. Podmień je na zamienniki z kolumny „Powiedz prościej”.
  3. Ułóż zdanie od nowa: co zauważyłeś u klienta albo co od niego usłyszałeś, jaki problem zwykle z tego wynika, co możecie konkretnie zmienić, jaki efekt da się potem sprawdzić.
  4. Zakończ pytaniem z kolumny „Zapytaj” albo pytaniem o konkretną sytuację: „Jak to wyglądało ostatnio, kiedy [konkretna sytuacja]?”.
  5. Przeczytaj zdanie na głos i sprawdź je pięcioma pytaniami testu z kartki.

„Zakazane” to skrót. Słowa z kartki nie są błędem. W rozmowie z właścicielem zamykają rozmowę, bo słyszy w nich Twoje narzędzia, a nie swój problem.

Kiedy nie poprawiać. Gdy właściciel sam używa danego słowa i rozumie je tak jak Ty. Gdy chodzi o umowę, przepisy albo dokumentację techniczną: tam liczy się dokładność. Gdy nie wiesz, ile szczegółów potrzebuje, zapytaj: „Opisać to w skrócie czy ze szczegółami?”. Prościej nie znaczy protekcjonalnie.

Liczby i obietnice. Nie podawaj, ile klient zaoszczędzi, zanim nie znasz skali jego problemu. Gwarancję obiecuj tylko taką, jaka jest w umowie.

Przykład (fikcyjny)

Handlowiec rozmawia z właścicielem hurtowni. Zamiast „Zautomatyzujemy Państwa procesy i poprawimy efektywność” mówi: „Mówił Pan, że trzy osoby codziennie przepisują zamówienia z maili do systemu. Przy tym łatwo o pomyłki w ilościach. Możemy sprawdzić, co da się przenosić bez przepisywania, żeby było mniej ręcznej pracy i pomyłek. Ile czasu to dziś zajmuje?”.

Jak ocenić wynik

  • Zdanie nazywa coś, co klient widzi u siebie: czas, pieniądze, ludzi, klientów, błędy.
  • Da się z niego zrozumieć, co robicie, bez słownika.
  • Mówi, po co, a nie tylko jak.
  • Efekt wynika z faktów, a nie z obietnicy.
  • Klient wie, na jakie pytanie odpowiada.

Po rozmowie: właściciel potrafi własnymi słowami powiedzieć, co zmienicie w jego firmie. Rzadziej słyszysz prośbę o podstawowe wyjaśnienie albo o „materiały na maila”.

Jak powtórzyć

Po każdej rozmowie zanotuj, jakimi słowami właściciel sam opisał swój problem, i używaj ich następnym razem. Dopisz do kartki słowa ze swojej branży, których klienci nie używają, razem z zamiennikami. Z zespołem możecie brać jedno słowo na tydzień i ćwiczyć zamiennik na głos.

Co dalej

Gdzie to miejsce w procesie
Żargon w sprzedaży: „zoptymalizujemy pipeline” nic nie mówi, pytanie o przepisywanie zamówień trafia do właściciela

Przed: wiesz, że rozmawiasz z właścicielem, i wiesz, co już zauważyłeś w jego firmie.

Teraz: mówisz o tym, co robicie, słowami o jego czasie, pieniądzach, ludziach i klientach, i kończysz pytaniem.

Po: dopytujesz o problem i efekt, zanim zaczniesz mówić o cenie.

Właściciel słucha, kiwa głową i nie kupuje? Sprawdź swoje słowa, zanim zaczniesz o pipeline i konwersji
Zapisz sobie na telefonie albo podaj dalej. Pobierz obrazek