SalesJump Wszystkie narzędzia

Zanim dasz 10% rabatu, policz, ile więcej musisz sprzedać

Klient prosi o 10% rabatu, a handlowiec myśli „to tylko 10%” i nie liczy, ile więcej sprzedać po rabacie

Wpisz cenę, marżę i rabat. Zobaczysz, ile zostaje Ci na sztuce i o ile więcej trzeba sprzedać, żeby zarobić tyle samo. Bez zapisu.

Kalkulator rabatu: cena, marża i rabat, a w wyniku zysk na sztuce i o ile więcej trzeba sprzedać

Policz, ile kosztuje Cię rabat

Kiedy warto użyć

Kiedy nie wystarczy: gdy w grę wchodzą koszty stałe, prowizje, zwroty, rabaty zależne od progów albo umowa na kilka lat. Kalkulator ich nie widzi. Nie wie też, czy dasz radę obsłużyć więcej: przy jednej ekipie montażowej dwa razy więcej zleceń to dwa razy więcej dni pracy.

Klient odchodzi z połową monety „rabat 10%”, a handlowiec dopiero teraz widzi, ile kosztuje rabat

Co przygotować

Minimum: cena netto, Twoja marża albo narzut i rabat, o który chodzi.

Dodatkowo pomoże: liczba sztuk albo zleceń, które sprzedajesz w miesiącu. Wtedy zobaczysz wynik w sztukach, nie tylko w procentach.

Marża to nie narzut. Marża to procent ceny, który zostaje Ci po odjęciu kosztu. Narzut to procent, który doliczasz do kosztu. Kupujesz za 100 zł, doliczasz 30% i sprzedajesz za 130 zł. Zostaje Ci 30 zł ze 130 zł, czyli około 23% ceny. Narzut 30% to marża około 23%. Jeśli znasz tylko narzut, zaznacz w kalkulatorze „Znam tylko narzut”, a on sam go przeliczy.

Jak korzystać

  1. Wpisz cenę netto za sztukę albo za całe zlecenie.
  2. Wpisz marżę. Jeśli znasz tylko narzut, zaznacz pole pod spodem i wpisz narzut.
  3. Wpisz rabat, o który prosi klient.
  4. Jeśli chcesz, wpisz, ile sztuk sprzedajesz w miesiącu. Kliknij „Policz”.
  5. Patrz na złotówki: ile zysku zostaje Ci na sztuce po rabacie i o ile więcej trzeba sprzedać, żeby zarobić tyle samo. Czyli żeby po rabacie zostało Ci łącznie tyle samo złotych zysku co bez rabatu.
  6. Przycisk „Skopiuj wynik” pozwala wkleić wynik do notatki albo wysłać szefowi.

Liczby, które wpisujesz, nie są nigdzie wysyłane. Liczy Twoja przeglądarka.

Jak sprawdzić wynik: wpisz cenę 1000 zł, marżę 30% i rabat 10%. Kalkulator powinien pokazać 200 zł zysku na sztuce po rabacie i o 50% więcej sprzedaży. Gdy rabat jest równy marży albo większy, zobaczysz komunikat, że dodatkowa sprzedaż tego nie odrobi. To nie błąd: na każdej sztuce zostaje wtedy zero albo strata.

Przykład (fikcyjny)

Tomek sprzedaje klimatyzację z montażem i serwisem. Oferta na trzy pomieszczenia: 16 000 zł. Powiedzmy, że zostaje mu z tego 3200 zł, czyli marża 20%. To założenie do rachunku, nie typowa marża w tej branży. Klient chce 10% rabatu. To 1600 zł.

1600 zł z jego 3200 zł. Połowa zarobku. Kalkulator pokazuje: żeby zarobić tyle samo, Tomek musi sprzedać o 100% więcej takich zleceń. Jeśli robi ich, powiedzmy, 10 w miesiącu, po rabacie potrzebuje 20.

Ten rachunek działa przy trzech założeniach: marża przed rabatem wynosi 20%, rabat to 10% ceny, a koszt jednego zlecenia (urządzenia, montaż) jest stały. Nie spada po rabacie i nie rośnie, gdy zleceń jest więcej. Dlatego cały rabat schodzi z zarobku.

Rabat a marża na słupkach: po rabacie 10% koszt jest ten sam, a zarobek spada z 3200 zł do 1600 zł

Gdzie to miejsce w całym procesie

Przed: znasz marżę na tym, co sprzedajesz. Gdy klient mówi „za drogo”, najpierw pytasz „W stosunku do czego?”. Rabat odpowiada tylko na jedno z pięciu znaczeń „za drogo”.

Teraz: liczysz, ile kosztuje Cię ten konkretny rabat, w złotówkach i w dodatkowej sprzedaży.

Po: decydujesz. Możesz zostać przy cenie i dać coś z półki: „Ceny nie ruszę, ale dorzucę [coś z półki]”. Z półki, czyli coś, co masz pod ręką i co mało Cię kosztuje. Możesz oddać coś z ceny, ale w zamian za coś, na przykład krótszy termin płatności albo dłuższą umowę. Albo zmniejszasz zakres zamiast ceny. Potem zapisujesz, co dałeś i dlaczego.

Jak robi się to w uporządkowanej firmie

Handlowiec wie, ile zostaje na zleceniu, zanim usłyszy prośbę o rabat. Klient, który chce coś ugrać, dostaje wygraną z półki, nie z marży. Jeśli rabat jest potrzebny, ma powód i warunek w zamian.

Szef zespołu ustala próg. Do niego handlowiec decyduje sam, powyżej pokazuje wyliczenie i mówi, co firma dostaje w zamian. Raz w miesiącu ktoś sprawdza, ile marży oddano i czy dodatkowa sprzedaż naprawdę się pojawiła.

Rabat nie jest zawsze zły. Ma być decyzją, nie odruchem.

Po czym poznasz, że pomaga

Przy każdym rabacie umiesz powiedzieć, ile złotych zysku oddajesz i co dostajesz w zamian. Licz, ile rabatów w miesiącu policzyłeś, zanim się zgodziłeś. Po kilku miesiącach porównaj marżę, która faktycznie została, z tą sprzed rabatów.

Co dalej

Zanim dasz 10% rabatu, policz, ile więcej musisz sprzedać; klient pyta o rabat, handlowiec bagatelizuje
Zapisz sobie na telefonie albo podaj dalej. Pobierz obrazek

Materiały i transkrypcja

Transkrypcja filmu pojawi się tutaj po jego nagraniu. Fikcyjny rachunek Tomka omawiamy na live SalesJump #1 „Klient mówi: za drogo”.

Narzędzie: https://salesjump.pl/narzedzia/p005-ile-kosztuje-rabat

Przejdź do narzędzia