SalesJump Wszystkie narzędzia

Nagrywasz wiadomość głosową na LinkedIn i mówisz w niej o sobie

Wzór krótkiego nagrania: kim jesteś, co zauważyłeś u klienta i jedno pytanie. Trzy teksty do nagrania i co sprawdzić przed wysłaniem.

Zacznij tutaj. Skopiuj wzór i uzupełnij go swoimi danymi.

Otwieram narzędzie…

Jak korzystać

  1. Dokończ zdanie: „Nagrywam, bo…”. Jeśli nie masz prawdziwego zakończenia, nie nagrywaj.
  2. Wybierz jeden z trzech szablonów: gdy coś zauważyłeś, gdy już rozmawialiście albo gdy odbiorca coś napisał. Podmień pola w nawiasach.
  3. Ułóż nagranie w czterech krokach: kto mówi, co zauważyłeś, co to może oznaczać, jedno pytanie.
  4. Nie czytaj z kartki. Nagraj próbę dla siebie, odsłuchaj i usuń dwa najdłuższe zdania.
  5. Wyślij jedno nagranie i dopisz krótki tekst, bo nie każdy odsłucha. Gdy klient odpisze tekstem, odpowiadasz tekstem.

Jak sprawdzić wynik: pierwsze słowa po „dzień dobry” to nie nazwa Twojej firmy, produktu ani słowo „oferta”. W nagraniu jest jedna obserwacja i jedno pytanie. Ktoś, kto nie zna klienta, rozumie je po jednym odsłuchaniu.

Ile to słów? To szacunek, nie pomiar: 30 sekund spokojnego mówienia to zwykle około 60 do 75 słów. Zmierz się stoperem, bo każdy mówi w swoim tempie.

Przykład (fikcyjny)

Tomek sprzedaje i montuje klimatyzację. Na stronie jednej z firm przeczytał, że w maju przenosi się do nowego biura. Nagrywa: „Dzień dobry, mówi Tomek. Nagrywam, bo przeczytałem na Państwa stronie, że w maju przenoszą się Państwo do nowego biura. Przy przeprowadzce chłodzenie często zostaje na sam koniec, a w lipcu w nowych pokojach trudno pracować. Nie wiem, czy u Państwa też. Czy chłodzenie w nowym biurze jest już zaplanowane?”

Około 50 słów, ani razu nazwa firmy Tomka i jedno pytanie. O ofercie Tomek powie, gdy klient odpowie.

Po czym poznasz, że pomaga

Licz odpowiedzi, w których klient pisze coś o swojej sytuacji, a nie tylko „dziękuję” albo „nie jestem zainteresowany”. Samo odsłuchanie nagrania nie oznacza zainteresowania.

Co dalej

Gdzie to miejsce w całym procesie
Jak nagrać wiadomość głosową do klienta: zamiast firmy i oferty kto mówi, co zauważyłeś, co to znaczy i jedno pytanie

Przed: wiesz, do kogo się odzywasz i dlaczego akurat teraz. Masz jeden fakt, który da się sprawdzić, a nie przypuszczenie. Wiesz, czy taki kontakt jest dopuszczalny.

Teraz: nagrywasz krótką wiadomość o kliencie, z jednym pytaniem.

Po: gdy klient odpowie, rozmawiasz o jego sytuacji, nie o ofercie. Zapisujesz, co powiedział. Gdy nie odpowie, nie wysyłasz kolejnych nagrań bez nowego powodu.

Jak robi się to w uporządkowanej firmie

Wiadomość głosowa jest jednym ze sposobów pierwszego kontaktu, a nie jedynym. Zespół wie, kiedy głos ma sens, a kiedy lepszy jest krótki tekst albo telefon. Każde nagranie zaczyna się od prawdziwej obserwacji. Nikt nie wysyła tego samego nagrania do wielu osób.

Raz na jakiś czas handlowcy odsłuchują razem kilka swoich nagrań i sprawdzają je jednym testem: czy w pierwszym zdaniu słychać klienta, czy nas.

Pierwsza wiadomość do klienta na LinkedIn: wystarczy jeden fakt o kliencie i jedno pytanie, nie prezentacja oferty
Zapisz sobie na telefonie albo podaj dalej. Pobierz obrazek

Materiały i transkrypcja

Zasada pierwszego zdania pochodzi z artykułu „Klient rozłącza się po pierwszym zdaniu. Bo usłyszał w nim tylko Ciebie” z serii „20 minut z życia handlowca”.