Klient prosi o ofertę do jutra? Zanim wyślesz, sprawdź dziesięć rzeczy
Jedna kartka A4 do odhaczenia: dziesięć punktów do sprawdzenia, zanim oferta trafi do klienta, i co zrobić z każdym „nie wiem”.
Zacznij tutaj. Pobierz PDF i przeczytaj go przed rozmową.
Klient prosi o ofertę do jutra? Zanim wyślesz, sprawdź dziesięć rzeczy
PDF do wydruku albo na telefon
Pobierz PDFLink do pobrania działa przez minutę. Jeśli wygaśnie, odśwież stronę.
Otwieram narzędzie…
Narzędzie przyjdzie mailem
Wpisz adres, a wyślę link. Po kliknięciu narzędzie otworzy się w tym miejscu, a ta przeglądarka zapamięta dostęp.
Mam kod z live'a
Ten prompt sprawdziliśmy w płatnej wersji czatu AI. W darmowych wersjach może działać słabiej: rozmowa jest krócej pamiętana, odpowiedzi bywają prostsze, a liczba wiadomości ograniczona. Jeśli AI ma naprawdę wykonać za Ciebie kawał pracy, a nie tylko pokazać, co potrafi, warto korzystać z płatnej wersji. To narzędzie do poważnej pracy.
Jak korzystać
- Przejdź punkty 1 do 5: czy wiesz, dlaczego klient szuka właśnie teraz, co jest dla niego najważniejsze, po czym pozna sukces, na jakim jest etapie i kto oceni ofertę. Zaznaczaj uczciwie. „Nie wiem” to też odpowiedź.
- Jeśli w pierwszych trzech punktach masz „nie wiem”, nie pisz jeszcze. Oddzwoń. Na kartce jest gotowe zdanie na start i trzy pytania.
- Wybierz, co w ogóle wysłać. Klient, który dopiero szuka sposobu, potrzebuje kilku możliwych dróg i pytań. Ten, który wybiera dostawcę, potrzebuje konkretnych warunków.
- Przejdź punkty 6 do 8 na szkicu oferty. Czy pierwsza strona mówi o kliencie, a nie o historii Twojej firmy? Czy widać efekt, który naprawdę dowieziesz? Czy zakres i założenia są napisane wprost?
- Przed wysyłką zapytaj: „Jeżeli oferta będzie odpowiadała temu, czego Państwo szukają, jaki będzie następny krok?”. Wpisz datę omówienia.
Jak sprawdzić wynik: zanim klikniesz „Wyślij”, powiedz jednym zdaniem, dlaczego teraz, co jest dla klienta najważniejsze i po czym pozna sukces. Jeśli nie umiesz, wysyłasz dokument w ciemno.
Przykład (fikcyjny)
Ania sprzedaje serwis klimatyzacji dla biurowców. Zarządca trzech budynków pisze: „Proszę o ofertę na przeglądy. Jutro do 16”. Ania ma gotowy szablon: historia firmy, certyfikaty, cennik na końcu. Checklista pokazuje trzy razy „nie wiem”. Ania dzwoni i zadaje trzy pytania. Okazuje się, że rok temu w lipcu w jednym budynku padła klimatyzacja i najemcy się skarżyli. Najważniejszy jest termin: przeglądy przed majem i po godzinach pracy najemców. Sukces to sezon bez awarii i bez skarg. Ofertę oceni też właściciel budynków. Oferta zaczyna się więc od harmonogramu, nie od historii firmy. A na koniec rozmowy pada termin, kiedy razem ją omówią.
Po czym poznasz, że pomaga
Licz oferty wysłane z ustalonym terminem omówienia. Jeśli po miesiącu takich ofert jest więcej, a maili „Czy miał Pan okazję zapoznać się z ofertą?” mniej, kartka działa.
Co dalej
Co ustalić, zanim klient dostanie PDF, i jak to powiedzieć bez przesłuchania.
Krótka pierwsza rozmowa, po której wiesz, czy i co warto wysłać.
Wklejasz notatkę ze spotkania i sprawdzasz, czego jeszcze nie wiesz.
Gdzie to miejsce w całym procesie

Przed: rozmowa o problemie i celu klienta. Choćby pięć minut przez telefon z trzema pytaniami.
Teraz: sprawdzasz, czy oferta odpowiada na to, co usłyszałeś, i czy pasuje do etapu klienta.
Po: wysyłasz i zapisujesz następny krok z datą. Samo „wysłałem ofertę” nie jest jeszcze postępem. Postęp jest wtedy, gdy klient potwierdzi, że to rozwiązanie mu odpowiada.
Jak robi się to w uporządkowanej firmie
Nikt nie pisze oferty, zanim nie zna odpowiedzi na trzy pytania. Szablon oferty zaczyna się od miejsca na problem klienta, wybrane rozwiązanie i efekt, a historia firmy jest na końcu albo wcale. Większe oferty przegląda druga osoba z tą samą kartką. Szef sprzedaży nie liczy wysłanych ofert, tylko te, po których klient zrobił następny krok.

Materiały i transkrypcja
Artykuł z serii „20 minut z życia handlowca” o zdaniu „Proszę wysłać ofertę” jest w przygotowaniu. Link dodamy po publikacji.
Wszystkie narzędzia